poniedziałek

Post 5.


Nie odzywała się.. olałem ją, sama sobie takie życie wybrała, ja się narzucać nie będę.
W piątek wybraliśmy się do klubu z chłopakami. Była też tam, upita, naćpana, wyglądała jak dziwka. Gdy mnie zobaczyła, zaczęła mnie i ziomków omijać szerokim łukiem, nie zwracałem już później na nią uwagi, w rogu Sali siedział ten jej fagas. Zacząłem bawić się z innymi dziewczynami, wziąłem nr do pare fajnych dupek. 

Gdy wychodziliśmy zobaczyłem Gośkę siedzącą naprzeciwko klubu, podeszłem do niej i zapytałem co jest. Wyglądała okropnie, cała rozmazana,podarta sukienka,  rozwalona warga i podpuchnięte oko.


-Nic kurwa, nie ineresuj się!-warkneła na mnie.
–Chciałem pomóc, ale jak nie to nie-odpowiedziałem jej delikatnym tonem. Chwile na mnie popatrzyła i się rozpłakała. Przytuliłem ją do siebie, trochę drżała z zimna, więc zdjąłem bluzę i ją okryłem. Po chwili odezwała się.
–Kurwa, co ja ze sobą robie, jak ja wyglądam.-wypowiedziała w płaczu.
–Choć pójdziemy do mnie ogarniesz się i porozmawiamy. 
Wziąlem taksówkę i pojechaliśmy do mnie. Wykąpała się, przebrała w moje ciuchy. Zrobiłem jej kolację. Usiadła na kanapie w salonie i patrząć na mnie zaczęła mówić


-Kuba przepraszam Cię, przepraszam Cię za tą akcję na mieście z Dorianem, za to, że musisz na mnie patrzeć w jakim stanie teraz jestem i za to, że Ci się zwaliłam dzisiaj na głowe.–znowu zaczęła płakać. 
–Ale nic nie szkodzi, to ja Cię zgarnąłem do siebie. Mogłem zostawić  Cię i olać, ale tego nie zrobiłem, bo szkoda mi się Ciebie zrobiło i tego jak wyglądałaś. Możesz mi powiedzieć kto Ci to zrobił?  
-To Dorian.-wypowiedziała cicho. 
–jak on mógł Ci coś takiego zrobić?-zdziwilem się, najpierw do głowy przyszło mi, że z jakąś laską się biła na Sali i ją wyjebali z klubu.
–No, bo jak wiesz on jest moim facetem, znaczy był, bo własnie zerwał ze mną.
–Dlaczego?
–To wszystko nie jest takie łatwe jak Wam się wydaję, ja od niego nie mogę się uwolić!
–jak to nie możesz się uwolić, opowiedź mi o wszystkim to może zrozumie. 
–no ok, jeśli chcesz to słuchaj.. pozałam go jak byłam w 2 liceum, na sylwestrze u koleżanki, był bardzo miły dla mnie, na początku układało nam się na prawde zajebiscie, każdy jak nas widział mowił, że mamy swój świat, że między nami widać tą aure, widać jak bardzo się kochamy. Po jakimś roku, Dorian po ojcu odziedziczył interesy, znaczy ojciec go wprowadził w swój czarny biznes. Na początku nie wiedziałam o tym, po prostu powiedział mi, że znalazł bardzo dobrze płatną prace. Nie wiedziałam, że aż tak płatną. W ciągu tygodnia kupił sobie Mustanga, mieszkanie w Warszawie i ubrania od Armaniego, zaczęłam podejrzewać, że prowadzi jakieś czarne interesy, człowiek jest głupi i za bardzo dociekliwy, bo gdyby nie moja ciekawość, dzisiaj nie wyglądałabym tak jak wyglądam i nie miałby mnie na własność. Dorian chciał mnie chronić od tego, dlatego nic mi nie mówił. Któregoś dnia poszłam za nim, śledziłam go i nie potrzebnie, bo właśnie wtedy musiał mnie wkręcić do tego, zaczełam należeć do tej bandy.  Zaczeły się wtedy grube melanże z waznymi osobami w kraju, nawet nie masz pojęcia z jak waznymi, one nawet miały podporządkowane władzę, kupe milionów na kontach bankowych. Wkręciłam się w kokę, drogie alkohole, ubrania z najlepszych sklepów. Skończyłam 18lat i dostałam Bentleya od Doriana, impreze miałam na tyle osób, ze nawet nie pamiętam kto tam był, wgl mało co z niej pamiętam. W końcu uzależniłam się od tego świata. Dorianowi coś odbiło i zaczał mnie traktować jak szmate, szmate, którą ma na własność. Mama jego zauwazyła, że coś jest nie tak i rozmawiająć ze mną uświadomiła mi co ja ze sobą zrobilam jak z porządnej dziewczyny zmieniłam się w suke, którą można kupić. Postanowiłam uciec od niego, zerwałam z nim i uciekłam do Poznania, studia to była dobra wymówka, ale jego wszyscy kumple mnie znali wiedzieli o mnie i szybko do niego doszło, że mieszkam w Poznaniu.  Znalazł mnie i przeprosił, powiedział, że już nie będzie tak robił, ze wszystko będzie tak jak dawniej, ja głupia uwierzyłam mu. Może z tydzień było świetnie, ale potem znowu wizyty u „vipów” melanże ostre i drogie prezenty. Zaczęłam z siebie robić dziwkę na imprezach, żeby do niego to doszło i żeby zostawił mnie, żeby nie miał już grzecznej dziewczynki i usłuchanej, której kumple mu zazdrościli. zaczęlam się mu stawiać i o takie mam efekty tego, chociaż morda nie szklanka, zęby nie kieliszki.–widziałem, że ciężko jej z tą sytuacją. Przytuliłem mocno ją do siebie. Nie wiedziałem, co jej powiedzieć. 
–Chcesz to pomogę Ci się ogarnąć, myślisz, że on zostawi Cię już w spokoju, że nie będzie wracał do Ciebie i Cię przepraszał?
–Nie wiem, nie mam pojęcia, ale myśle, że już nie będzie, że ma mnie już w dupie. Widziałam jak znalał sobie nową panienkę, jak ją też błyskotkami przekupował.
–aha, no zobaczymy, jak coś to wiesz, możesz na mnie liczyć. 
–Wiesz, że łatwo nie będzie?
–Wiem.
– Dziękuję Ci. –wtuliła się i pocałowala mnie w polik.  

Bałem się trochę o nią, dlatego zaproponowałam jej by została u mnie na noc. Spała u mnie w sypiali a ja poszedłem spać do 2 pokoju, ale wcale zasnąć nie mogłem, ciągle myślałem o Gosi i o tym, czy podołam jej pomóc. Trochę też się pouczyłem, bo czekają nas egzaminy przez najbliższe 2 tygodnie. Dla nas nie będą łatwe te dwa tygodnie. 


























pozdrawiam, Dilson. 

1 komentarz: